niedziela, 31 marca 2013

Zanim powiesz kocham

Hej! Ostatnio czytałam wspaniałą książkę "Zanim powiesz kocham" zaciekawił jeden fragment tej książki, który daje dużo do myślenia. Sami przeczytajcie :)

...Gdzieś poprzednio stwierdziliśmy: nie wolno powiedzieć za wcześnie słowa "kocham", gdyż człowieka nieprzygotowanego możesz w ten sposób zrazić do siebie. Teraz uzupełnijmy tę tezę: nie mów za wcześnie słowa "kocham" - za wcześnie dla siebie, gdy ty nie jesteś do tego przygotowany, gdy to słowo nie ma pokrycia - gdy jest jeszcze w tobie kłamstwem. Bo może się zdarzyć, że trafisz na podatny grunt. Może się zdarzyć po prostu, że trafisz na człowieka, który o tobie od dawna myślał, marzył o twojej miłości, chciał być z tobą. I ten ktoś sądząc, że jesteś człowiekiem uczciwym, uwierzy, że ty go naprawdę kochasz. A to jest jedna z największych krzywd, jakie człowiek człowiekowi może wyrządzić. Zresztą to nie tylko sprawa słów. Tu takie samo znaczenie mają spojrzenia, pocałunki, zachowanie się - gdy dziewczynę przygarniesz do siebie, przytulisz, obejmiesz. To, co dla ciebie jest może wyłącznie przyjemnością, podnieceniem, dla tamtej drugiej osoby może być gestem o pełnym znaczeniu - wyrazem miłości.
 Nie zaczynaj więc gry, gdy nie masz kart. Nie udawaj miłości po to, aby kogoś zdobyć; po to, żeby zaimponować - jakie masz powodzenie; dlatego, że się litujesz nad kimś; dlatego, że chcesz zdobyć czyjeś pieniądze; dlatego, że ktoś ci imponuje mądrością, powiązaniami z ludźmi dla ciebie ważnymi; albo po prostu tylko dlatego, że chcesz go komuś odebrać. Nigdy. Nie udawaj zakochanego, gdy nie kochasz. Nie mów o miłości, gdy jej nie ma w tobie...





6 komentarzy:

  1. jedno słowo a tyle może zmienić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :0 az czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy :)

      Usuń
  2. Mądre słowa, trzeba w życiu uważać na to co się mówi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny fragment, chętnie przeczytałabym całą książkę... :)

    OdpowiedzUsuń